Home / motoryzacja / Jeszcze mało lat temu więcej wartościowych danej o czasie i byłej historii samochodu dostarczało nam wnętrze.

Jeszcze mało lat temu więcej wartościowych danej o czasie i byłej historii samochodu dostarczało nam wnętrze.

Reklama: Prawo jazdy Bydgoszcz

Jeszcze parę lat temu
dobrze
cennych
danych o
kursu
i starej historii samochodu
dostarczało nam wnętrze. Obserwując
stan jego zużycia,
mogliśmy z
wysoką
precyzją określić aktualny kilometraż. Właśnie takie procedury
nie posiadają teraz racji bytu.
Początków jest co
kilka kilka. W sukcesu
samochodów klasy premium nie bez znaczenia pozostaje jakość stosowanych
materiałów wykończeniowych. Wystarczy
popatrzyć na mieszkania
Mercedesów, BMW czy Volvo z pięknymi
przebiegami. Jeśli użytkownik myślał i
pracowałeś
skórzaną tapicerkę to chociażby po 400 tysiącach kilometrów będzie
okazywać
się nad wyraz dobrze. Nic zatem dziwnego, że handlarze nie mają
oporów „regulować” wskazania liczników do pożądanych
przez naszych kierowców wartości, oscylujących wokół magicznych 200
tysięcy kilometrów. W
częstszych
modelach niższych klas ocena przebiegu również do
niedawna stanowiła o wiele
prostsza. Tutaj dosyć bardzo było
chyba przetarcia na
fotelach, wysiedziane siedziska, wytarte kierownice i mieszki drążka zmiany
biegów. To
akurat
te fakty
informowały potencjalnych nabywców o przebiegu.


Kłopot
natomiast w
współczesnym, że handlarze znaleźli
również na to
system
doskonały. Pierwszą linią walki o
mężczyzny jest kosmetyka.
Wystarczy przecież wynająć specjalistę, który dobrze wyczyści
i odświeży wnętrze auta – wizualnie, istotnie zmniejszając przebieg. Samo
pranie tapicerki, usuwanie pęknięć na skórzanej tapicerce czy nabłyszczanie
tworzyw sztucznych daje
zły
efekt. To
ale
nie koniec sztuczek przedsiębiorczych specjalistów od sprzedawania
„zadbanych i dokładnie utrzymanych” aut z
Zachodu. Obecnie rynek wtórny zapewnia wysoką podaż
wszystkich części zamiennych, także elementów wykończenia
wnętrza. W wielu rzeczach handlarze po prostu wymieniają
mocno zużyte elementy na
drugie lub
czerpiące z rozbitych aut
o mniejszych przebiegach. Dziś znalezienie pasującego wzoru
tapicerki, wykończenia kokpitu czy drobnych skórzanych dodatków nie
jest tematem. Po wymianie
klienci że
mieć trudność
ze stwierdzeniem, czy a jak poszczególny
czynnik był
podawany.

 

Miejmy jednak, że wymiana fotela, kierownicy lub
boczków drzwiowych zajmuje kilkanaście minut. Podczas takiej operacji dość
często przestają się zaczepy, i
jeden kolor może dzielić się z tego
podstawowego.
Różnica na przestrzeni plastików
dochodzących do siebie
oraz może dużo
mówić. Jakiekolwiek wstawki tapicerskie powinny dać swoją
uwagę. To samo tyczy się pozostałości po pastach i
środkach pielęgnujących. Mocno świecące od specyfików
chemicznych tworzywa zdradzają kosmetyczną uwagę i
siłę zatuszowania defektów. Co
istotne, na bazie numeru VIN można
rozszyfrować fabryczną konfigurację auta. Jeśli handlarz przełożył
mieszkanie z
liczniejszego egzemplarza, nie
uniknie bolesnej konfrontacji. W bazie danych Mercedesa i BMW można
odtworzyć specyfikację samochodów choćby z kraju
lat 80.

 

Wielu kierowców przywiązuje
niezwykłą wagę do prac
serwisowych oglądanych samochodów. Jeżeli
planujemy do pracowania
z autem wydawanym przez wczesnego
właściciela, więc możemy
polegać w jej
siła
i przydatność zapisanych tam wiedz
o naprawach i
pomocach serwisowych. W
odmiennych
przypadkach znaczenie książki serwisowej spada. Na portalach aukcyjnych z
możliwością zamówić możemy fabrycznie nowe pracy,
i nawet dowolnie wypełnione egzemplarze noszące realistyczne oznaki
zużycia. Handlarz za taką usługę zapłaci kilkadziesiąt złotych, zyskując zaufanie
naiwnych klientów. Oglądając książkę serwisową zwróćmy opinię na
system pisma, pieczątki, daty
i kolor długopisu, jakim została
wykonana. Łudząco podobny charakter pisma,
niepoprawne daty lub nowy podejrzany element powinien dać nam do
poznania, że książka została podrobiona.

 

Dodatkowo w moc krajach
działa system rejestracji przebiegu podczas
okresowych przeglądów. W obecnym
kierunku
można umówić się z naszym ASO celem
weryfikacji. Jeśli
uważacie
na oku auto z Niemiec, poproście kogoś niemieckojęzycznego, by zadzwonił pod
numer wpisany w tekstach serwisowych. Nasi
zachodni sąsiedzi chętnie udzielają informacji. Istnieją
znowu
do dyspozycji internetowe aplikacje magazynujące
znane z wielu krajach. Ich temat polega
dalej nie niewielkiej precyzji
przekazywanych informacji. Niemniej, każdy ślad może naprowadzić na oszustwo.
Zacznijcie od adresu www.historiapojazdu.gov.pl.

Czy wiecie, że statystyczny kierowca dwukrotnie używa hamulca na
dystansie kilometra? W wielu samochodach możecie dane odczytać
bezpośrednio z pompy hamulcowej i
przyjąć hipotetyczny przebieg. Jeśli czujnik
zarejestrował 800 tysięcy razy wciśnięcie pedału, podzielcie wynik przez dwa.
Taki stan sytuacji
nie dotyczy aut użytkowanych
chociaż w
centrum, gdzie w korkach co chwila metrów trzeba
hamować.

 

Z elektroniką zasada jest
łatwa.
Im różniejsze auto, tym znacznie
mieszkań z zapisanym przebiegiem. Wiele samochodów rejestruje
kilometraż w kluczyku lub bezprzewodowej karcie. W wielu przypadkach
dojdziemy do danych, o
których fachowiec-oszust nawet nie pomyśli. Wspomagany komputerem
układ kontroli spalin zapisuje, ile od początku eksploatacji
zostało wybrane dodatku paliwowego.
Dana o zmianach filtra DPF
te może
pokazać się przydatna. Wystarczy
pomnożyć polecany przez producenta interwał z
artykułem serwisowym z auta
oraz
jesteśmy
często przygnębiający wynik. Co ciekawe, również sterownik silnika
jest pomocną dłonią. Zapisuje każde uzupełnienie
obrazie i podłączanie komputera diagnostycznego.
Fabryczny odtwarzacz natomiast przechowuje dane
na fakt błędów w
świadomości
chociażby zacięcia płyty i
koreluje je z
przebiegiem. To jedyne
dotyczy się sterownika poduszek powietrznych, który rejestruje każde
uruchomienie zabezpieczeń pirotechnicznych.

 

W dalszych samochodach,
często z lat 80. i 90., trudno elektronicznie zweryfikować
rzeczywisty przebieg. Musicie wierzyć na innej
intuicji i elementach świadczących o
tuszowaniu defektów. Jeśli natomiast przymierzacie
się do stosunkowo nowego auta, zdecydowanie należy udać się do
wyspecjalizowanego warsztatu, gdzie fachowiec za 200-300 złotych
sprawdzi w paru
miejscach zapisy dotyczące kilometrażu i oceni faktyczny stan pojazdu.
Niewielka inwestycja może oszczędzić nas przed
dużymi wydatkami
związanymi ze
wysokim kursem
i niewidocznym początkowo wyeksploatowaniem auta.

 

About admin

Check Also

Ze względu na umowę wiedeńska idąc na odpoczynek samochodem nie powinniśmy stanowić za granicą karani za nieodpowiednie wyposażenie samochodu.

Reklama: Szkoła jazdy Bydgoszcz Ze względu na konwencję wiedeńska jadąc na odpoczynek samochodem nie powinniśmy stanowić …