Strona główna / Nieruchomości / Byliśmy życie w bliźniaku, trzy kroki do akcji oraz do szkół

Byliśmy życie w bliźniaku, trzy kroki do akcji oraz do szkół

Reklama: Domy Bydgoszcz

Byliśmy życie w bliźniaku, trzy kroki do sztuce również do szkół, sklep na wybranie ręki i prestiż rośnięcia w poszczególnym z wybitniejszych naszych miast, w warszawy Wielkopolski – Poznaniu. Wybrali jednak tkwienie w prostym domu pod lasem. Na dodatek, aby w nim zamieszkać, najpierw musieli go sobie zbudować. 

Odnalazło się wielu gotowych do zamieszkania w znaczącym mieście w zachodniej dziedzinie naszego świata. Z bogatą liczbą stanowisk pracy, łatwym wstępem do szkół i lekarzy, z całą miejską infrastrukturą, oraz do tego stosunkowo blisko Berlina również drugich nowoczesnych aglomeracji tej strony Europy Natomiast jeśli damy do ostatniego istnienie urządzone w zamku w zabudowie bliźniaczej – powtarzało się, że wystarczy wygodnie się urządzić i nastąpić w jasny „letarg”, pracując, wychowując dzieci, słowem – prowadząc spokojne życie krajowe i bawiąc się z tego, co teraz się osiągnęło. Jednak naszym szefom było niemal, choć jednocześnie doceniali własny dom w warszawie Wielkopolski, gdzie mogli swobodnie korzystać ze wszelkich uroków miejskiego życia. Jednak nasze szczęście wiązali z bytowaniem z dala z tego całego, za to prawie pól, lasów – w siedzibie dobrze od centrum. Wiejski dom pod miastem – oto, czego musieli najbardziej.

 

Dlaczego nasi gospodarze zdecydowali na każdy czas zrezygnować ze ogromnego spokoju, postawić swoje przeszłe przebywanie na logice i podjąć budowę nowego, wiejskiego domu? Ano między innymi dlatego, że bycie w centrum jest, oprócz plusów i sporo minusów. Gra tym, dany w sąsiedztwie lotniska dom-bliźniak, stworzony w minionej epoce, powoli przestawał pasować do dzisiejszych czasów. Podzielony na niewielkie pomieszczenia, był niefunkcjonalny, źle wykończony, odchodzący od nowych standardów zarówno pod względem użytkowym, jak również estetycznym. A ponieważ rodzinie od dłuższego okresu chciałabym się ucieczka od zgiełku i hałasu miasta, decyzja o stworzeniu nowej rodzinnej siedziby przyszła bardzo chętnie. Planowaliśmy być niczym przy natury, cieszyć się widokiem przyrody oraz korzystać z uroków przydomowego ogrodu, który decydował naturalne przedłużenie wnętrz. 

Małżeństwo z dwójką małych dzieci, z zdrowym przekonaniem co do potrzeby podjętej uchwał o wyprowadzce z obecnego lokum przy ruchliwej, dosyć głośnej ulicy Poznania również z postanowieniem zrobienia dla siebie domu bliższego naturze, odważnie rozpoczęło życiową rewolucję od szukania idealnej działki. Szczęśliwie, poszukiwania zatrzymały się dużym sukcesem. W krótkiej odległości z centra znaleźli posesję porośniętą co kilka dwudziestoletnimi drzewami. Oraz to oczywiście uroda dojrzałej zieleni ułatwiłaby im w niedalekim podjęciu decyzji. Kupiona przez inwestorów parcela stanowi część osiedla, w jakim większość domów postawiono w ubiegłym pięcioleciu. Kiedyś był tutaj las i pola uprawne, podzielone z okresem na działki budowlane, kupowane przez gości z miasta. Ta energię inwestycyjna nie istnieje dalej zakończona. Posesja naszych gospodarzy sąsiaduje z dalekim polem kukurydzy, jakie w małym czasie również zamieni się w działkę budowlaną. Są już bowiem kolejni inwestorzy, którzy zachwycają się tą piękną ziemią i myślą pobudować tu nasze domy.

Wiejski dom z użytkowym poddaszem dla wielopokoleniowej rodziny

Główne założenie architekta, który przyjął się stworzenia projektu, liczyło na przygotowaniu trzypokoleniowego domu, z wkomponowanym w kostkę budynku samodzielnym apartamentem (o powierzchni 45 metrów kwadratowych) przeznaczonym dla starszych, którzy w perspektyw zamieszkają z inwestorami. Ze względu na dalszych ludzi, drinku z architektonicznych celów było założenie domu bez żadnych zbędnych różnic poziomów, takiego, w którym bez przeszkody unosić się będą osoby mniej sprawne ruchowo.

W konsekwencji, powstał dom o niskiej bryle, zaplanowany na rzucie dopuszczonym do kwadratu, z poddaszem mieszkalnym, niepodpiwniczony, kryty dwuspadowym dachem. Na dobrze dobraną, wysmakowaną kolorystykę budynku szanuje się grafitowa stolarka okienna, kontrastująca z jasnym kolorem tynku i wstawkami z cegły. Duże okna w grupie pomieszczeń pozwalają cieszyć się widokiem leśnego krajobrazu, z jakim dom ma nierozerwalną całość. Właścicielom bardzo chciałoby na doprowadzeniu tego kontekstu w projektowaniu budynku. Podkreślają, że leśny ogród nie tylko zabezpiecza im piękne wrażenia estetyczne, ale także zaprasza do walk na grzyby i jagody, które w strefie prezentują w wielkiej obfitości.

Bezpośredni kontakt z ogrodem daje też taras usytuowany razem z prawami na etapie gruntu, tworzący rodzaj wykuszu osłoniętego fragmentem dachu, opartego na czworobocznym filarze. Tutaj, przy dużym stole, mieszkańcy domu kładą się na posiłki, wypoczywają, przyjmują jest i przyjaciół. Takie miejsce tarasu pozwala czerpać spośród jego wpływów w majach wczesnowiosennych, letnich i jesiennych. W części pomieszczeń zainstalowano bardzo trudne okna, co robi, że wnętrze budynku wypełniają powietrze i światło. Pomaga to razem mieszkańcom podziwianie urody otaczającego wiejski dom krajobrazu.

Główne wprowadzenie do domu prowadzi do pełnego holu, graniczącego z garażem (na dwa samochody). Na przedłużeniu holu zaprojektowano schody idące na poddasze mieszkalne, za którymi dobiera się pomieszczenie techniczne. Przestrzeń korytarza dopasowuje się bezpośrednio z usytuowanym po jego odpowiedniej stronie rozległym salonem-jadalnią. Rozpoczynająca się na niego funkcjonalna kuchnia sąsiaduje ze spiżarnią. Z pokoju dziennego prowadzi bezpośrednie wprowadzenie na taras, który tworzy nieodłączną większość tego mieszkania, naturalne przedłużenie przestrzeni wnętrza. W kuchni warto zwrócić opinię na proste usytuowanie zmywarki do naczyń, jaka stała zaprojektowana tak, by jej najniższa krawędź znalazła się około 40 cm nad posadzką, co umożliwia na poświęcanie jej bez schylania się. Także usytuowanie spiżarni i kuchni względem garażu nie jest przypadkowe – wypakowujemy zakupy z pojazdu i przenosimy je dokładnie do spiżarni lub kuchni. Na piętrze zaprojektowano sypialnię inwestorów, powiązaną z odzieżą i łazienką, dwa pokoje dziecięce z łazienką, pokój gościnny, biuro, a także pralnio-suszarnię.

W dziedzin budynku znajdującej się na przedłużeniu garażu, zaprojektowano bycie dla starszych. Osobne wejście wykonywa przez wiatrołap do sieni, na boku której dano łazienkę. Z sieni na podstawa tworzy się do kuchni, na lewo zaś – do dwóch pokojów; drink z nich można poświęcić na salonik. Takie usytuowanie apartamentu najstarszych członków rodziny dostarcza jego mieszkańcom pełną niezależność. Mogą tu dowolnie być chwila we swym ciele, i gdy zapragną towarzystwa pozostałych mieszkańców – wystarczy, że przejdą się wzdłuż ściany garażu, żeby przez pierwsze wejście znaleźć się w stron domu przylegającej do dzieci.

Całe pomieszczenia właściciele urządzili tak, jak lubią, i przy tym znacznie dokładnie. Zgromadzone przez nich meble oraz problemy harmonijnie zapisują się w wypełnione światłem wnętrze i podkreślają przestrzenność pomieszczeń domu. Wrażeniu przestrzeni sprzyja również ograniczona gama kolorów. Warto zaznaczyć, że dużo elementów wyposażenia salonu wykonano ręcznie, z własnego drewna. Jego znana barwa korzystnie kontrastuje z szarością materiału pokrywającego kanapy w salonie. – Jesteśmy ogromnie zadowoleni – podkreślają gospodarze, i sprawnie im zaufać zaraz po chwili brania w ich wyjątkowym wiejskim domu.

O admin

Sprawdź także

W procesie ostatniego roku oddano do celu ponad 80 tys. nowych mieszkań

Reklama: Mieszkania na sprzedaż Bydgoszcz W porządku tego roku oddano do użytku ponad 80 tys. …